Negatywna opinia w Google nie zawsze oznacza zniesławienie.
Klient ma prawo wyrażać swoje niezadowolenie z produktu lub usługi. Problem pojawia się wtedy, gdy publikowana treść nie jest jedynie oceną, ale zawiera informacje lub zarzuty, które mogą narazić przedsiębiorcę na utratę dobrego imienia lub zaufania potrzebnego do prowadzenia działalności.
Krytyka a zniesławienie – gdzie przebiega granica? Samo stwierdzenie, że usługa była „bardzo słaba”, „droga” czy „nieprofesjonalna”, co do zasady może być oceną klienta. Inaczej może wyglądać sytuacja, gdy autor opinii zarzuca przedsiębiorcy konkretne zachowania, np. oszustwo, kradzież pieniędzy czy świadome wprowadzanie klientów w błąd.
Znaczenie ma więc nie tylko to, czy opinia jest negatywna, ale przede wszystkim jej treść, kontekst oraz sposób przedstawienia informacji.
Zgodnie z art. 212 Kodeksu karnego zniesławienie może polegać na pomawianiu osoby, grupy osób, instytucji lub przedsiębiorcy o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej albo narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub prowadzenia działalności.
Co zrobić z bezprawną opinią?
Jeżeli uważasz, że opinia przekracza granice dozwolonej krytyki, warto przede wszystkim zabezpieczyć dowody. Zrób zrzuty ekranu opinii, zachowaj jej adres i informacje dotyczące profilu autora. W zależności od sytuacji możliwe może być podjęcie działań zmierzających do usunięcia opinii oraz dochodzenie odpowiedzialności autora. Nie każda negatywna opinia będzie jednak podstawą do podjęcia kroków prawnych. Dlatego przed działaniem warto ocenić dokładną treść wpisu i okoliczności jego publikacji. Masz problem z negatywną opinią w Google? W konkretnej sprawie znaczenie może mieć każde sformułowanie użyte przez autora opinii.